Po Alfie, która po 300km doprowadzała moje plecy do tego, że rozglądałem się za promocyjnymi cenami sznurków i jakimiś solidnymi drzewami, zaczynałem szukać czegoś w trasy. Firma, która ogarniała mi MX-5 specjalizuje się w mazdach, ale czasami ma też inne furki, no i trafiło im się to cuś z Francji. Kupiona tam do jebania kilometrów. Jak przyjechała na słowację - 148kkm miała, a ostatni raz zaglądane miała przy 142kkm. Olej wymieniany co 20kkm a jebała ciągle trasy więc całkiem spoko opcja się trafiła. No to mam :V
Jak to się mówi: jeżdżę plastikiem, gardzę klasykiem... czy jakoś tak, nie?
Ogólnie - cześć technologii już mnie zdążyła *****, check Engine już zrobiłem, ale też już usunąłem
Ma jebać kilometry (bo do wypadów do miasta to w sumie mazda sobie poradzi). Jestem ciekaw jak będzie w sierpniu, bo akurat na DE lecę, i akurat może koło szlaufy będę przejeżdżał to może piznę kółko tym priusem w gnoju
_________________
Gumka23 napisał/a:
No to Bio ma rację.
Ostatnio zmieniony przez TorquedMad_Mind 2025-10-09, w całości zmieniany 1 raz
Dołączył: 15 Cze 2008 Posty: 5772 Skąd: Bratislava
Wysłany: 2024-05-28
no dla mnie to ma być wpieprzacz kilometrów gdzie 85% czasu spędza w trasie, więc ZF to jedyna sensowna opcja - lecies 140, 2k rpm, wywalone na wszystko
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum